Zakładając cukiernie w Wałczu, nawet nie przypuszczałam, że tak się rozwinę. Kiedy byłam jeszcze bardzo młodą kobietą, która miała małe dzieci i dużo obowiązków w domu – nawet przez myśl mi nie przeszło, że będę miała własną firmę.
Dzieci dorosły, mąż zmienił pracę i to był ten czas, kiedy mogłam pomyśleć tylko o sobie. Zawsze czułam miłość do pieczenia. Grubo po pięćdziesiątce pomyślałam, że teraz albo nigdy. Bałam się bardzo. Nie wierzyłam, że ja – Renata, mogę upiec ciasta, które nie tylko będą smakowały, ale również składały się na pensję, z której będę żyć.
Pierwsze wypieki były czysto domowe. To te, które w sercu mi grały i pojawiały się na moim stole. Czasem zawoziłam je do znajomych. Zawsze smakowały. Pomyślałam, że to wciąż za mało. Zaczęłam uczęszczać na kursy dokształcające. Dostałam również dotację na rozwój własnej firmy. I nie wiem czego bałam się bardziej: opinii pierwszych klientów czy „papierologii” firmowej? Dziś rozumiem, że cała ta droga była potrzebna do rozwinięcia skrzydeł.
I choć wydaję się, że już umiem latać, to jednak nadal czuję niedosyt wiedzy cukierniczej. Stąd pomysł na pakiet warsztatów i kursów zimowych, które rozpoczęłam z początkiem nowego roku.

Ciągle się uczę, podpatruję, porównuję, zerkam… Doceniam i bardzo szanuję wiedzę tych, którzy są już daleko przede mną. Cieszę się, że można kupić książki, które odkrywają wielką mądrość cukierniczą. Mam ich sporo i często do nich wracam.
Cukiernie na terenie gminy Wałcz prowadzę już trzeci rok. Sporo wesel, komunii, chrztów i urodzin za mną ale również i zamówień bez okazji. Nie wiem ile jeszcze przede mną. Za każdym razem wykonuję swą pracę z sercem i za każdym razem boję się… czy będzie smakowało.
Zawsze najważniejszy jest klient: jego potrzeba, marzenie i smak. I kiedy słyszę, że smakowało i wypiek wyglądał pięknie – jestem dumna. Moje starania przyniosły efekt i zostałam wyróżniona nagrodą Orły Cukiernictwa 2025. Zrozumiałam, że to, co robię naprawdę ma sens, trafia w wasze serca i kubki smakowe. Ta nagroda była od was.
Skończył się stary 2025 rok, zaczynamy nowy. Nowe plany, nowe marzenia i nadzieja… Nauka, rozwój i miłość do słodkości – niezmienne. Cieszę się, że mam dla kogo wstawać, iść do cukierni i piec nadal z serca. Dziękuję, że jesteście. Życzę wam wszystkiego dobrego.
Wasza Babcia Renia.

Babcia Renia robi najlepsze słodycze ❤️
Dziękuję za tak piękny komentarz🥰